Audyt - do trzech razy sztuka
5W TP ruszyła praca nad przygotowaniem kolejnych kalkulacji do audytu kosztowego. Pod mało ciekawą nazwą kryje się ponad 1000-stronicowy dokument, który we wszystkich krajach Unii Europejskiej jest wykorzystywany i niezbędny do prowadzenia właściwej regulacji rynku telekomunikacyjnego. Na zlecenie UKE, przygotowuje go zawsze renomowany audytor w naszym wypadku Ernst&Young. W audycie chodzi o potwierdzenie tzw. wyliczonych uzasadnionych kosztów TP i na tej podstawie ustalenie stawek hurtowych dla innych operatorów. Bez tego ceny są de facto ustalane arbitralnie i niestety tak właśnie się dzieje. Polska od dwóch lat jest wyjątkiem na skalę europejską, bo jesteśmy jedynym krajem z 27 członków UE, gdzie poprawnie zrobiony audyt nie został przyjęty przez regulatora. Obawiam się, że to może skończyć się kolejnym kłopotem Polski w Komisji Europejskiej. Myślę też, że UKE zdaje sobie sprawę, że do trzech razy sztuka się nie uda. Dlatego już zaczęła się dyskusja z regulatorem z sugestiami, jak niektóre koszty liczyć. Można z nich wyczytać tendencję, aby część uzasadnionych kosztów TP nie uwzględniać. Mam nadzieję, że nie będzie już tak kuriozalnych pomysłów, jak rok temu, kiedy regulator chciał, aby w kosztach uwzględniano tylko 2 mkw. powierzchni na pracownika, czyli mniej niż przysługuje więźniowi w areszcie albo pomysł nie uwzględnienia kosztów obsługi regulatora i przygotowania audytu.

ker.am35 (83.24..**) .
No to państwo postanowicie pewnych kosztów nie uwzględnić, i w audycie się nie pojawią. A wtedy UKE, stwierdzi że audytu przyjąć nie może. Bo nie ma tych kosztów. No i kolejny trzeci raz będzie to samo...
ker.am35, 18 Lutego 2009 12:29
cytujodpowiedz
ker.am35 (83.24..**) .
No to państwo postanowicie pewnych kosztów nie uwzględnić, i w audycie się nie pojawią. A wtedy UKE, stwierdzi że audytu przyjąć nie może. Bo nie ma tych kosztów. No i kolejny trzeci raz będzie to samo...
ker.am35, 18 Lutego 2009 12:41
cytujodpowiedz
franz (212.160..**) .
Mam wrażenie, że audyty zlecane przez UKE miały potwierdzić, że Tepsa jest rozrzutna i marnotrawna. Tymczasem okazało się, że to nieprawda, bo raczej trudno zarzucić firmie audytorskiej Ernst&Young że została przez Tepse podkupiona czy oszukana. Ale UKE na pewno cos znowu wymyśli, bo jak się chce psa uderzuć to kij sie zawsze znajdzie.
franz, 20 Lutego 2009 15:40
cytujodpowiedz
arni (217.99..**) .
No i wymyśliło- posłało posła (stąd chyba nazwa- poseł jest na posyłki) Mężydłę, by zmienił prawo, bo ile można się użerać z audytem ;-)
A podobno gdzie diabeł nie może tam babę pośle - a może to było na odwrót?
arni, 05 Marca 2009 20:26
cytujodpowiedz
eva (217.99..**) .
Tylko czekać jak skarbówki zaczną kwestionować sprawozdania finansowe firm, bo niby dlaczego wierzyć audytorom finansowym. I rząd raz dwa załata dziurę budżetową- wystarczy poprawić wyniki finansowe i obliczyć wyższy podatek.
eva, 05 Marca 2009 20:42
cytujodpowiedz